Goście weselni

2026-08-18

„Goście weselni” to jedna z tych książek, przy których długo nie mogłam zdecydować, czy bardziej mnie wciąga, czy irytuje. I chyba właśnie to jest jej największą zaletą, trudno przejść obok niej obojętnie.

Sam pomysł bardzo mi się podobał. Wesele, zamknięta przestrzeń, grupa ludzi, wśród których każdy ma jakieś sekrety, niedopowiedzenia i własne interesy. Z pozoru wszyscy przyszli świętować, ale szybko okazuje się, że atmosfera wcale nie jest tak radosna, jak powinna.

Najbardziej podobało mi się obserwowanie relacji między bohaterami. Każdy coś ukrywa, a kolejne informacje sprawiają, że zaczynamy inaczej patrzeć na osoby, które wcześniej wydawały się zupełnie nieistotne. Nie wszystkie zwroty akcji mnie przekonały, ale kilka naprawdę mnie zaskoczyło. Strumień świadomości głównej bohaterki pełen był bólu, samorefleksji, powolnego uzdrawiania swojego złamanego serca i powolnej zmiany celów i życia. 

Mam jednak wrażenie, że książka momentami trochę za długa i przyciężka. Być może nie za bardzo nadaje się do słuchania jako audiobook przed snem 😉 mimo wszystko polecam “Gości weselnych” w tej formie, złaszcza dla tych, dla których strumienie świadomości w papierze mogą być zbyt przytłaczające.

Tekst, grafika: Barbara Zimoch