„Goście weselni” to jedna z tych książek, przy których długo nie mogłam zdecydować, czy bardziej mnie wciąga, czy irytuje. I chyba właśnie to jest jej największą zaletą, trudno przejść obok niej obojętnie.
Sam pomysł bardzo mi się podobał. Wesele, zamknięta przestrzeń, grupa ludzi, wśród których każdy ma jakieś sekrety, niedopowiedzenia i własne interesy. Z pozoru wszyscy przyszli świętować, ale szybko okazuje się, że atmosfera wcale nie jest tak radosna, jak powinna.
Najbardziej podobało mi się obserwowanie relacji między bohaterami. Każdy coś ukrywa, a kolejne informacje sprawiają, że zaczynamy inaczej patrzeć na osoby, które wcześniej wydawały się zupełnie nieistotne. Nie wszystkie zwroty akcji mnie przekonały, ale kilka naprawdę mnie zaskoczyło. Strumień świadomości głównej bohaterki pełen był bólu, samorefleksji, powolnego uzdrawiania swojego złamanego serca i powolnej zmiany celów i życia.
Mam jednak wrażenie, że książka momentami trochę za długa i przyciężka. Być może nie za bardzo nadaje się do słuchania jako audiobook przed snem 😉 mimo wszystko polecam “Gości weselnych” w tej formie, złaszcza dla tych, dla których strumienie świadomości w papierze mogą być zbyt przytłaczające.
Tekst, grafika: Barbara Zimoch
Zarządzaj ustawieniami prywatności
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie nasza strona korzysta z plików cookies. Korzystanie z niej oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Goście weselni
„Goście weselni” to jedna z tych książek, przy których długo nie mogłam zdecydować, czy bardziej mnie wciąga, czy irytuje. I chyba właśnie to jest jej największą zaletą, trudno przejść obok niej obojętnie.
Sam pomysł bardzo mi się podobał. Wesele, zamknięta przestrzeń, grupa ludzi, wśród których każdy ma jakieś sekrety, niedopowiedzenia i własne interesy. Z pozoru wszyscy przyszli świętować, ale szybko okazuje się, że atmosfera wcale nie jest tak radosna, jak powinna.
Najbardziej podobało mi się obserwowanie relacji między bohaterami. Każdy coś ukrywa, a kolejne informacje sprawiają, że zaczynamy inaczej patrzeć na osoby, które wcześniej wydawały się zupełnie nieistotne. Nie wszystkie zwroty akcji mnie przekonały, ale kilka naprawdę mnie zaskoczyło. Strumień świadomości głównej bohaterki pełen był bólu, samorefleksji, powolnego uzdrawiania swojego złamanego serca i powolnej zmiany celów i życia.
Mam jednak wrażenie, że książka momentami trochę za długa i przyciężka. Być może nie za bardzo nadaje się do słuchania jako audiobook przed snem 😉 mimo wszystko polecam “Gości weselnych” w tej formie, złaszcza dla tych, dla których strumienie świadomości w papierze mogą być zbyt przytłaczające.
Tekst, grafika: Barbara Zimoch